XXVIII Niedziela Zwykła 2018 r.

Zostały 3 dni do mojego wylotu do Boliwii, dlatego wpis ten będzie dosyć osobisty.

Uwielbiam ten fragment z Pisma Św. z Listu do Hebrajczyków, nasze dzisiejsze II czytanie. Słowo Boże jako miecz obosieczny, bardzo skuteczne – uderza i rozdziela dobrą Bożą tkankę naszego życia od nowotworu naszego grzechu i egoizmu. Jest mieczem obronnym przeciwko panu tego świata, którym jest diabeł. Używane z głębi serca jest bronią ofensywną, przed którą pierzcha każdy najbardziej zagorzały i czarny wróg Jezusa. Jestem facetem. osobiście kocham tą broń. To moja siła.

Piszę to, bo swego czasu Słowo Boże w wielkiej swojej mądrości i Bożym sprycie zaczęło mnie delikatnie pociągać, coraz bardziej interesować. Wczytywanie się i pytanie Boga co Ono oznacza zaczęło rodzić we mnie coraz więcej bardzo ważnych pytań. Ale pytań bieżących, dotyczących codzienności, nad którymi często się zamartwiałem. Każda Ewangelia daje tysiące ważnych myśli. Ciągle nowych. Zachwyciłem się i zakochałem. Zauważyłem, że mój zachwyt, absolutnie dzięki Ducha Św., mogę przenosić na innych głosząc homilie, konferencje, doradzając innym.

Mogę Ci dać dzisiaj przykład skuteczności aż do specyficznego, dobrego bólu miecza obosiecznego tego Słowa. 3 dni do zostawienia wszystkiego. Decyzja była już dawno, ale ciągle świdruje myśl, że pozbywam się wszystkiego. Całego dorobku mojego życia. Rzeczy materialnych i relacji z ludźmi tu. Bardzo często pięknych i bliskich. Wyzbywam się bliskości rodziny oraz również ukochanej Ojczyzny. Te myśli, dzięki działaniu diabła nurtują głowę i bolą. Słowo dziś od razu przecina więzy bólu i oczyszcza. Jezus mówi do Apostołów bardzo osobiście: „Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym”.

Przepraszam, ale nie ma co komentować. Rana zalana bezpośrednią odpowiedzią.

Możesz, Drogi Czytelniku pomyśleć, że ten wpis jest tylko o mnie. Nie zgadzam się. Wiem, że poszukujesz wielu odpowiedzi. Szukaj ich w Słowie. Stawiaj wprost pytania, nawet o życie codziennie. Dostaniesz od razu. A miecz obosieczny z wielką mocą uzdrowi Twoje życie do końca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *