XXII Niedziela Zwykła 2020.

Królestwo moje jest nie z tego świata – powiedział Jezus w czasie swojego sądu. I tak jest od zawsze. Wszystko, co jest Jezusowe tak bardzo jest nie na rękę temu światu. Tak bardzo boli. Jest totalnie obce. Ewangelia jest odrzucona i ośmieszona. Kościół jako Wspólnota przedstawiony jako największa pomyłka historii świata. Jestem w przededniu decyzji o otwarciu kościoła w Aiquile. Słucham ludzi proszących i stęsknionych za Eucharystią. Z drugiej strony ciągle nie mam pozwolenia na to. A odrzucenie Kościoła polega na tym, że otwarte jest właściwie wszystko w Boliwii. Rynki, biura, banki w wielkich miastach, nieliczne jeszcze centra handlowe oraz siłownie. Ludzie jeżdżą w małych busikach między miasteczkami. Ale w opinii naszych władz tylko Kościół sieje zagrożenie. Jest obcy i niebezpieczny.

Łatwo jest tak nam oceniać z zadrą w sercu, że inni odrzucają to, co dla nas cenne. Ale totalnie jesteśmy tacy sami w traktowaniu tego, co Boże w naszym wnętrzu. Pierwsze czytanie. Przyjąłem Słowo Boże, ale ono mnie pali i boli mówiąc, że postępuję źle, że myślę nie po Bożemu tylko według swoich schematów. Święty Piotr dzisiaj. Jego schemat jest taki, że Jezus nigdy nie umrze. Jak go boli to Słowo, że Mesjasz musi umrzeć. Zobacz ile razy było tak w Twoim życiu, że Słowo Cię bolało więc je odrzucałeś. Tłumaczyłeś, że tak nie może być. Chciałeś o tym zapomnieć. Myślałeś tylko po ludzku i w swoim imieniu i interesie.

Z drugiej strony to ciekawy eksperyment dla Ciebie. Jeśli Cię coś realnie boli w tym, co mówi Bóg oznacza, że w tym czymś myślisz i robisz totalnie po ludzku a nie zgodnie z logiką Bożą. Jak najszybciej powinieneś to zrozumieć i skorygować. Bo tylko logika Boża daje zwycięstwo zbawienia. W Twoim życiu także.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *